Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emocje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emocje. Pokaż wszystkie posty
Wpływ wysokich technologii na rozwój i komunikację dzieci.

lutego 04, 2022

Wpływ wysokich technologii na rozwój i komunikację dzieci.

 


Wysokie technologie mają ogromny wpływ na rozwój sfery poznawczej, emocjonalnej, ale często nie jest to wpływ korzystny. Neurobiolodzy wyrażają swoje zaniepokojenie, że dzieci urodzone w epoce wysokich technologii (od końca lat 90-tych XX w.) w odmienny sposób kształtują swoje relacje ze światem, ludźmi i językiem.

Badania psychologów wykazują, iż dziecko, które jeszcze nie mówi, nie powinno w ogóle oglądać telewizji oraz nie powinno korzystać z wysokich technologii. Dzieci uczą się naturalnie poprzez działanie i interakcje z innymi ludźmi. Zabawy, które uruchamiają wyobraźnię przyspieszą rozwój maluchów. Zdaniem naukowców mowa buduje się w naszym umyśle dzięki aktywności neuronów zwierciadlanych, a te z kolei, uaktywniają się tylko wtedy, kiedy patrzymy na twarz drugiego człowieka a nie na szklany ekran. Wspólne spędzanie czasu wolnego z pociechami poprzez zabawy, czytanie książek, rozmowy jest niezwykle ważne dla rozwoju relacji z bliskimi, z innymi osobami oraz dla poznania otaczającego świata.

Dlatego też serdecznie zapraszam Was do udziału w webinarze " Wpływ wysokich technologii na rozwój i komunikację dzieci"

Szczegóły dotyczące tego wydarzenia dostępne są tutaj 

Trening Umiejętności Społecznych

listopada 13, 2020

Trening Umiejętności Społecznych

 


Umiejętności społeczne to to, co umożliwia każdemu człowiekowi funkcjonowanie w społeczeństwie – w rodzinie, grupie rówieśniczej, szkole, pracy. To umiejętność zachowania się w różnorodnych sytuacjach społecznych, komunikowania, nawiązywania i utrzymywania relacji z innymi. Dzięki tym umiejętnościom dogadujemy się z innymi ludźmi, potrafimy zachować się odpowiednio do sytuacji, wiemy, co wypada, a co nie. Umiemy zarządzać swoimi emocjami i ich okazywaniem oraz adekwatnie reagować na emocje innych. Potrafimy rozmawiać i dostosować sposób rozmowy do okoliczności i ludzi, z którymi ją toczymy.

Większość ludzi nabywa umiejętności społeczne w rodzinie, przedszkolu, szkole jakby mimochodem. Dzieci rozwijają je obserwując i naśladując rodziców i innych dorosłych, czy testując różne zachowania i to, jak zareagują na nie inni. Są jednak osoby, którym nabywanie umiejętności społecznych nie przychodzi tak łatwo, np. dzieci z zespołem Aspergera czy autyzmem. Im właśnie pomaga TUS.

Zajęcia TUS są przeznaczone głównie dla dzieci i młodzieży przeżywających trudności w relacjach, ale nie tylko. Trening szczególnie polecany jest dzieciom z autyzmem, zespołem Aspergera, zaburzeniami zachowania oraz z ADHD. Warto wspomnieć, że bardzo dobre efekty obserwujemy też u dzieci lękliwych, nieśmiałych i wycofanych. Bywają dzieci, którym trudno zawierać przyjaźnie, trudno poradzić sobie z przeżywanymi w relacjach emocjami, mimo, że na pierwszy rzut oka nie mają kłopotu z nawiązywaniem relacji rówieśniczych i funkcjonują nieźle w grupie. Dla takich dzieci również taki trening może być pomocny i dawać bardzo dobre efekty w codziennym funkcjonowaniu. Niewielkie wsparcie może powodować dużą zmianę. 

Osoby zainteresowane udziałem w zajęciach prosimy o kontakt telefoniczny lub za pośrednictwem formularza kontaktowego. Chętnie odpowiemy na nurtujące Państwa pytania!

#TUS #treningumiejętnościspołecznych #dziecko #wychowanie #rozwójdziecka 

W roli głównej - lęk

października 30, 2020

W roli głównej - lęk


 Każdy z nas czasami odczuwa lęk. Jest on elementem naszego życia. Nie lubimy go czuć, nie przepadamy za nim, ponieważ jest nieprzyjemny. Samo odczuwanie lęku jest ludzkie i nie jest problemem- przeciwnie: jest potrzebny i pełni w naszym życiu ważne funkcje. Prawdopodobnie, między innymi, dzięki niemu istniejemy. Niestety jego ilość, nasilenie oraz podjęte strategie radzenia sobie z nim mogą być poważnym problemem i utrudniać nasze funkcjonowanie. Wiedza o lęku to pierwszy krok do zdrowego radzenia sobie z nim oraz czerpania z niego cennej wiedzy. 


 Wprowadzenie 

Lęk to psychologiczna i biologiczna odpowiedź organizmu na zagrożenie. W naszym słowniku funkcjonuje wiele określeń na lęk i przeważnie stosujemy je zamiennie np. stres, niepokój, obawa, przerażenie. Oczywiście na poziomie akademickim można dogłębnie przeanalizować każde z tych określeń, jednak tutaj ominę dyskurs pojęciowy i będę je traktować jako synonimy. Jak wspomniałam: wszyscy doświadczamy niepokoju- jest on ludzki i potrzebny, o czym dowiecie się także z tego artykułu. U większości ludzi lęk nie wpływa na ogólne funkcjonowanie- jest nieprzyjemny, jednak działamy pomimo niego. Upraszczając: to tak jak z uczuciem mrozu- mróz jest nieprzyjemny, szczypie w twarz, w większości nie lubimy tego uczucia, jednak mimo to zimą życie toczy się dalej i wychodzimy z domu. 

Mimo, że wszyscy czujemy lęk, doświadczamy go różnie- jedni z nas odczuwają go mocniej, częściej, inni słabiej, rzadziej. Zależy to od kilku czynników: 

1. Genetyki 

2. Chemii mózgu 

3. Wydarzeń w życiu 

4. Osobowości (za: Schab, 2017; s. 9) 

Zdarza się, że nasilenie lęku, a za tym jego wpływ na nasze życie staje się problemem, który wymaga leczenia i współpracy ze specjalistami. Zachorowalność na zaburzenia lękowe z roku na rok wzrasta- obecnie jako kategoria diagnostyczna są najczęściej diagnozowanym problemem psychicznym na świecie. 

„Narodziny” lęku 

Historia lęku sięga początków naszej ludzkości. Ma on na swoim koncie spore zasługi- dzięki niemu przerwaliśmy. Zaczynając od początku… Dawno, dawno temu kiedy ludzie podczas zwyczajnej przechadzki, mogli spotkać na swojej drodze tygrysy lęk odpowiadał za sprawne reagowanie w sytuacji zagrożenia. Wysyłał wówczas sygnał: walcz, albo uciekaj. Człowiek, by przeżyć został zaprogramowany do sprawnego wyłapywania i zapamiętywania niebezpieczeństwa. W jego organizmie uwalniały się substancje (min. adrenalina), które wyposażały nasz organizm dodatkowe właściwości, pomagające walczyć lub uciekać (szybkość, spostrzegawczość, śliskość skóry). Większość objawów fizjologicznych, które obecnie odczuwamy (i których tak nie lubimy) można wyjaśnić z perspektywy ewolucyjnej. Historia lęku pokazuje, że jego rola w początkach dziejów wykraczała poza tzw. „alarm ostrzegawczy”. Ma on swoje zasługi także w budowaniu więzi społecznych oraz kształtowaniu się przywiązania. Najbardziej pierwotnym lękiem, który odczuwamy wszyscy jest lęk separacyjny.

 Dziecko jest bezbronne i całkowicie zależne od swoich rodziców. Tak było zawsze. Pozostawione bez ich opieki nie przetrwałoby, dlatego w sytuacji choćby chwilowego braku rodzica reaguje lękiem- wie, że to dla niego ogromne zagrożenie. Podobnie możemy wyjaśnić lęk społeczny. Każdy z nas go odczuwa, różnimy się stopniem nasilenia. Ponownie możemy użyć określenia, że mamy zaprogramowaną chęć przynależności do grupy, boimy się się oceny, a za nią odrzucenia przez otoczenie. Obecnie człowiek jest w stanie przeżyć sam. Kiedyś było to praktycznie niemożliwe. Człowiek potrzebował innych ludzi, potrzebował swojego „stada”. Ludzie funkcjonowali dzięki sobie nawzajem. Odrzucenie przez grupę/społeczność/plemię było skazaniem na walkę o przerwanie i z dużym prawdopodobieństwem na śmierć. 

Wiele z lęków, które obecnie doświadczamy są wyuczonymi, niebezpiecznymi wspomnieniami z przeszłości, które były przekazywane nam z pokolenia na pokolenie. To dlatego wszyscy czasami odczuwamy lęk separacyjny, czy lęk społeczny. To dlatego bardziej boimy się węży i pająków i na ich widok się wzbudzamy, niż samochodów, które są zdecydowanie większym zagrożeniem. Lęk nie ma dobrej passy, często skupiamy się na tym jak się go pozbyć, podkreślamy, że „fajnie by było, gdyby go nie było”. 

Historia lęku pokazuje Nam, że gdyby go nie było, to prawdopodobnie i nas by nie było. Można pomyśleć: no tak, ale świat poszedł do przodu. To prawda i tu jest trudność: lęk nie poddał się obróbce ewolucyjnej i zdarza się, że na codzienne wyzwania reagujemy nadmiarowo, ponieważ na poziomie biologicznym nasz organizm przygotowuje się do spotkania z tygrysem. Dlatego często potrzebujemy dodatkowych umiejętności niezbędnych do „współpracy” z naszym lękiem: rozpoznawania go, nazywania i rozumienia objawów somatycznych, technik wspierających w ocenie zagrożenia oraz przystosowanych do współczesnego świata strategii działania (szczęśliwie , z reguły ;), nie musimy walczyć ani uciekać przed dzikimi zwierzętami). 


Jak to się dzieje, że reakcje lękowe są tak szybkie i intensywne?  

Zaglądamy do naszego mózgu. Nasz mózg skrywa w sobie mnóstwo ważnych miejsc. Jednym z nich jest ciało migdałowate- przestrzeń przypominająca niewielki migdał i złożona z tysięcy układów komórkowych.  Jest to część całego systemu mózgowego, która odpowiada za wiele funkcji: w tym odczuwanie lęku. Ciało migdałowate jest naszym pamiętnikiem wspomnień emocjonalnych i „szefem do spraw bezpieczeństwa”. 

Gdy ”szef” kojarzy doświadczenie/sytuację z lękiem, wysyła natychmiastowy sygnał do innych obszarów (jego „podwładnych”) naszego mózgu, które uruchamiają szereg objawów fizycznych mających wspomagać nas „w przetrwaniu”. W czasie krótszym niż 0,1 sekundy ciało migdałowate może: wywołać skok adrenaliny, przyspieszyć ciśnienie krwi i tętna, zwiększyć napięcie mięśni i wiele innych. Działa on w błyskawicznym tempie, uruchamia reakcję szybciej, niż przebiega proces świadomego myślenia, dlatego czasami mamy poczucie, że lęk pojawił się poza naszą kontrolą na zasadzie: bodziec-reakcja, a „przemyślenie sytuacji” (za które odpowiedzialna jest kora mózgu działająca wolniej) jest możliwe po uruchomieniu procesów fizjologicznych w wyniku których odczuwamy szereg objawów somatycznych. 

Jeżeli zastanawialiście się co powoduje, że w wyniku lęku w przeciągu chwili szybciej bije wasze serce, przyspiesza oddech, napinają się wasze mięśnie- oto odpowiedź: ciało migdałowate.

 Jako ciekawostkę dodam, że wiele z leków przeciwlękowych opartych o alprazolam (np. popularny Xanax), lorazepam i clonazepam, działają uspokajająco na…ciało migdałowate. Czytając powyższe informacje chce się zapytać: dlaczego te reakcje są tak szybkie i czasami nieprzystosowawcze? Znów wracamy do ewolucji. Jesteśmy potomkami ludzi strachu, których szybko reagujące ciało migdałowate zwiększało szanse na przeżycie i tak funkcjonujące, tzn. reagujące szybko i intensywnie, zostało nam przekazane w genach. 

Zalety lęku

 Powyżej mogliście sporo przeczytać na temat działania leku, jego powstawania oraz wielu zalet w początkach życia człowieka. Wielokrotnie spotykam się, ze stwierdzeniem „Chciałbym w ogóle nie czuć lęku”.  Lęk obecnie wydaje się nam emocją zbędną i nieprzydatną. Nie do końca tak jest.  Lęk nadal nas chroni. To emocja, która uruchamia w nas uważne stąpanie po ziemi podczas wspinaczki górskiej, wysyła sygnał „zwolnij”, gdy zbyt szybko jedziemy samochodem, zwiększa naszą czujność, wyostrza zmysły podczas samotnego powrotu do domu, gdy jest ciemno.

 Lęk chroni i jest ważnym sygnałem alarmowym. Bez niego wielokrotnie zapominalibyśmy włączać „hamulec”. Pamiętacie takie chwile kiedy przed wami jest ważne wystąpienie, egzamin, inna aktywność wymagająca przygotowania?  Im więcej czasu, tym mniej mobilizacji. Gdy zbliża się godzina „zero” wzrasta nasze zaangażowanie w działanie.

 To także lęk, który, osiągając zdrowe natężenie, wysyła sygnał „Hej, to ważne! Nie chcesz tego stracić! Zależy ci”. Uruchamia reakcje fizjologiczne, które dodają energii i mobilizują nasz organizm do walki-wówczas siadamy, koncentrujemy się na zadaniu i działamy. Lęk to emocja niezwykle prorozwojowa i prawdopodobnie wielokrotnie napędziła nas do działania, zbliżając nas do osiągnięcia tego, co dla nas ważne. Lęk o umiarkowanym natężeniu działa ochronnie i rozwojowo. Niesie ze sobą wiele korzyści w codziennym życiu. Niestety, gdy jego nasilenie przekracza zdrowy próg i jest nadmierne, niesie za sobą cierpienie i konsekwencje. 

Kiedy lęk jest problemem?

Często słyszę pytania: czy to już problem? Jak rozpoznać, że mój lęk nie jest zdrowym lękiem? Kiedy powinienem się zaniepokoić? Co może wskazywać na zaburzenie lękowe, jeżeli nie znam kryteriów? 

To pytania, na które nie ma konkretnej odpowiedzi, jednak postaram się je wyjaśnić i zostawić kilka wskazówek. Lęk jest problemem, jeżeli zauważamy, że… jest dla nas problemem i utrudnia nasze funkcjonowanie. Warto zastanowić się, czy objawy wzbudzenia w jakikolwiek sposób utrudniają lub uniemożliwiają życie wasze/ waszego dziecka oraz czy obserwujecie dodatkowe niepokojące trudności. Tych ostatnich może być naprawdę mnóstwo: wycofanie z aktywności, w których do tej pory dziecko uczestniczyło, przygnębienie, unikanie kontaktów z innymi ludźmi, problemy ze snem, drażliwość. Ponad to pomocne może być pytanie: czy lęk jest przeszkodą do tego, co jest dla mnie ważne? Czy rezygnuję z jakiś aktywności/ wartości, dlatego, że się boję? Nie oznacza to, że zawsze musimy mierzyć się z lekiem- czasami nie jest nam to potrzebne i to jest ok. Jesteśmy różni i mamy różne potrzeby, wartości, żyjemy w różnych kontekstach. Dlatego identyczny lęk o identycznym nasileniu dla jednej osoby może być problemem, a dla innej nie. Jest to powiązane ze wspomnianymi wartościami, celami i kontekstem, w którym żyjemy (np. lęk przed wielkimi, włochatymi pająkami rzadko utrudnia funkcjonowanie w naszym kraju, natomiast w Australii może być poważnym problemem). Zatem ważne, by wejść w głąb siebie i zapytać: czy to ja kontroluję lęk, czy lęk kontroluje mnie? I jeżeli dostrzegacie problem: zgłoście się po pomoc. …a jak jak to wygląda u specjalisty? Lekarze i psychoterapeuci posługują się kryteriami diagnostycznymi zaburzeń lękowych. Jeżeli dostrzegamy u siebie lub naszego dziecka objawy zaburzenia, warto niezwłocznie zgłosić się po pomoc i skonsultować problem. 

Specjaliści w celu stwierdzenia, czy lęk kwalifikuje się jako zaburzenie lękowe, analizują i uwzględniają poniższe cechy: 

1) Nadmierne nasilenie lęku 

2) Utrzymywanie się lęku 

3) Zakłócający wpływ lęku na codzienne życie 

4) Występowanie i częstotliwość lęku napadowego/panicznego 

5) Uogólnienie lęku 

6) Myślenie katastroficzne 

7) Unikanie czynników uruchamiających lęk 

8) Utrata poczucia bezpieczeństwa i spokoju (Za: Clark, Beck 2018, s.33-34) Dokładna analiza diagnoza pozwala odpowiedzieć na pytanie jakich form pomocy wymaga osoba zgłaszająca się po pomoc i wspólnie, małymi krokami wdrożyć odpowiednie sposoby leczenia. 

Podsumowanie 

Lęk- emocja pełna korzyści, ale i zagrożeń. Warto pamiętać, że lęk nie jest zły, zbędny- często sam służy i pomaga- chroni i mobilizuje nas do działania. Zdarza się jednak, że lęk zaczyna rządzić naszym życiem. Jest źrodłem cierpienia. Gdy dostrzegacie, że niepokój utrudnia/ogranicza funkcjonowanie Wasze lub Waszych dzieci- zgłoście się do specjalisty. Zaburzenia lękowe się leczy i są wyleczalne. Zachęcam Was, by zbliżać się do lęku- zadawać sobie pytanie co się za nim kryje, co chce nam powiedzieć, o czym świadczy i jak wpływa na nasze życie. Warto próbować go zrozumieć. Mam nadzieję, że powyższy artykuł Was w tym wspomoże 


Autor: Paulina Jarecka

Bibliografia: 

  1. Clark D.A., Beck A.T. (2018) Zaburzenia lękowe, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 
  2. Pittman C.M., Karle E.M. (2018) Zalękniony mózg. Jak dzięki sile neuronauki pokonać zaburzenia lękowe, ataki paniki i zamartwianie się., Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Rapee R.M., 
  3. Wignall A., Spence S.H., Cobham V., Lyneham H. (2017) Lęk u dzieci. Poradnik z ćwiczeniami, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 
  4. Schab L.M. (2017) Lęk i zamartwianie się u nastolatków. Poradnik z ćwiczeniami., Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 
  5. Wells A. (2010) Terapia poznawcza zaburzeń lękowych., Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego



Moczenie się dzieci i starszych uczniów

października 15, 2020

Moczenie się dzieci i starszych uczniów

 Gdy moczy się przedszkolak, nie wzbudza to tak dużego niepokoju. Zdarza się, że kilkulatki zajęte zabawą, zawstydzone koniecznością pójścia do toalety nie zgłaszają swoich potrzeb. Zbyt długi pobyt poza budynkiem, stres, napięcie, nagromadzenie wielu bodźców to gotowy przepis na mokre spodenki, nawet jeśli pielucha była odstawiona już dawno.  Inaczej jednak sprawa wygląda, jeśli mowa o uczniach – szkół podstawowych, a czasem i średnich.

“Dzieci chcą byście poświecili im swój czas..."

lipca 28, 2020

“Dzieci chcą byście poświecili im swój czas..."



Często, gdy myślimy o zdrowiu dziecka,bierzemy pod uwagę jego zdrowie fizyczne: „Czy nasz maluch jest fizycznie aktywny? 

  • Czy ma prawidłowe parametry rozwoju fizycznego? 
  • Czy często choruje?”. 
  • Regularnie zgłaszamy się z dzieckiem na badania kontrolne do pediatry, dbamy o szczepienia, odżywianie. 
Zabawa w emocje

maja 25, 2020

Zabawa w emocje



Rozwój społeczny u dziecka jest ściśle powiązany z rozwojem sfery emocjonalnej. Obecnie uważa się, że reakcje emocjonalne zaczynają się pojawiać niedługo po urodzeniu, dlatego wspomina się o  emocjach wrodzonych, takich jak: gniew, strach, radość i smutek. których źródłem są wewnętrzne stany związane z pobudzeniem, dyskomfortem, bólem i poczuciem ulgi, gdy zostaną zredukowane. Dzięki reakcjom emocjonalnym dziecko buduje swój obraz świata, przekonania i nastawienia do siebie, innych osób oraz wydarzeń. 

A może by tak KOMIKS?

maja 06, 2020

A może by tak KOMIKS?



Wybieram go zwłaszcza wtedy, gdy trenuję z dziećmi szereg umiejętności społecznych i poznawczych. Podawanie regułek jak należy się zachować sami musicie przyznać, że jest mało atrakcyjne.
Co robić w domu?

marca 18, 2020

Co robić w domu?




Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Ministerstwo Cyfryzacji opublikowały wskazówki dla nauczycieli jak uczyć zdalnie. Rekomendowane mamy nauczanie z wykorzystaniem dziennika elektronicznego, mailingu dla rodziców, a w przypadku uczniów starszych kontaktu elektronicznego.

MEN zakładał, optymistycznie, że szkoły zorganizują się tak, że nauczyciele poprowadzą wieloosobowe konferencje, używając takich narzędzi jak Skype, Microsoft Teams, Youtube czy narzędzia jakie oferuje Google. 

Postawy rodziców wobec dziecka z niepełnosprawnością intelektualną

marca 17, 2020

Postawy rodziców wobec dziecka z niepełnosprawnością intelektualną




Rodzina stanowi najstarszy i najtrwalszy, uniwersalny, ponad kulturowy system,   w którym rodzi się i wzrasta jednostka ludzka. Jej najważniejszym, patrząc z perspektywy historii ludzkości celem jest prokreacja oraz stworzenie stabilnych warunków dla wychowania i socjalizacji  potomstwa.  W rodzinie następuje realizacja podstawowych potrzeb biologicznych, emocjonalnych i społecznych człowieka. Dziecko w rodzinie doświadcza i uczy się miłości, tam kształtują się jego postawy wobec siebie, bliskich mu osób oraz otoczenia zewnętrznego. Uczy się norm i zasad, wdraża do pełnienia ról społecznych.

Jak uczyć dziecko bycia godnym?

marca 16, 2020

Jak uczyć dziecko bycia godnym?




Dzisiaj zajmujemy się tematem bycia godnym. Jak nauczyć dziecko bycia godnym, co to właściwie oznacza? Na te i inne pytania postaraliśmy się odpowiedzieć w kilku punktach (tutaj) Zapraszamy do lektury i dzielenia się Waszymi spostrzeżeniami!

Copyright © Mowa od Nowa , Blogger